niedziela, 28 kwietnia 2013

Rzeźby z mydła

Pamiętacie z podstawówki rzeźbienie w mydle?  U mnie się to robiło. Pamiętam do dziś szczypiące oczy i śliską ławkę po akcji rzeźbienia. Ale w pamięci utkwiła mi tez satysfakcja z mojego "dzieła". Rzeźbiłam żółwia.
W związku z tym ostatnim, postanowiłam podarować moim uczniom to miłe wspomnienie :)



















3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też mi się podobają :)

      Usuń
  2. Rewelacyjne! U nas niestety się w szkole podstawowej nie rzeźbiło... w niczym. Czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń