sobota, 14 listopada 2015

Ciasto z mikrofalówki

Kilka dni temu Julka, widząc, że jestem trochę przybita, poleciła mi nie wchodzić do kuchni i wysłała mnie z drutami na kanapę. Po chwili przyniosła mi kawę i....ciasto czekoladowe z mikrofalówki. Pamiętała, że kiedyś takie zrobiłam, znalazła przepis w zeszycie z przepisami i zrobiła. Tak po prostu- z dziecięcą spontanicznością. Uwielbiam ją za takie akcje :)






Zdjęcia są oczywiście z następnych porcji ciastka, na które przyszła im ochota już następnego dnia :)

Przepis, gdybyście chcieli zrobić z dziećmi. Te starsze mogą spokojnie zrobić je same.

Składniki:
- 4 łyżki mąki
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki kakao
- 1 jajko
- 3 łyżki mleka
- 3 łyżki oleju
- kubek (u nas taki duży na prawie 2 herbaty)

Składniki wymieszać w kubku (uwielbiam po cieście myć tylko jeden kubek!), wstawić do mikrofalówki (1000Wat na 3 minuty, my mamy max 700Wat i pieczemy je 3,5minuty). Po "upieczeniu" zostawiamy jeszcze minutkę w mikrofali i.....gotowe :)

wtorek, 10 listopada 2015

Kotyliony

Niestety, od września nie mam kiedy tu zaglądać. Piszę w miarę regularnie na drugim blogu, ale na dwa już czasu za mało. Wymagająca praca, urocze, ale zaborcze niemowlę i tata w szpitalu= totalny, absolutny brak czasu. Mimo to dzieje się u mnie, bo przecież codziennie coś robię z dziećmi-moimi lub szkolnymi, więc postaram się zaglądac tu jednak chociaż kilka razy w miesiącu.
Dzisiaj pokażę Wam dzisiejsze kotyliony mojej klasy.

Elementów trochę było, w dwóch kolorach i na dwóch rodzajach papieru, więc rozrysowałam im to na tablicy. Żeby było ciszej w klasie i żeby trochę musieli pogłówkować :)


Efekt ich pracy

Jedna z ładniejszych prac (i wcale nie moja! :))

Wyjątkowo ładne i proste, moim zdaniem :)