poniedziałek, 17 marca 2014

Kuchenne zagadki


Tydzień temu mówiłam z dziećmi o soli. Jako, że pracuję metodą oceniania kształtującego (w skrócie OK), zazwyczaj na samym początku lekcji podaję uczniom cele i nacobezu (dla zainteresowanych- będzie o tym osobny post). Tym razem jednak postanowiłam zmienić nieco kolejność. Powiedziałam im, że podam im cele zajęć dopiero jak wykonają zadanie. Podzieliłam klasę na IV grupy i rozdałam im zakrętki od butelek. W każdej z nich było odrobinę wybranej białej substancji z kuchni (ryż, mąka, cukier, cukier puder, sól). Ich zadaniem było odgadnięcie, co to jest. Musieli wtedy przyjść i powiedzieć mi na ucho, a w nagrodę dostawali napis. Nie chciałam dać napisów od razu, żeby nie było za łatwo :) I tak poradzili sobie z zdaniem w 5 minut i już mogliśmy zabrać się za omawianie bliżej soli. Nie mówiłam dzieciom, w jaki sposób mają to rozpoznać. Ku mojemu zdziwieniu nie mieli żadnych pytań ani wątpliwości. Od razu zabrali się do pracy. I tu widzę różnicę między moją poprzednią klasą. Przed każdym zadaniem było 100 pytań......

Dokumentacja fotograficzna :)





Polecam takie zabawy. Dzieci uwielbiają eksperymenty i zagadki.

sobota, 15 marca 2014

Układ Słoneczny raz jeszcze

Tym razem temat poruszałam z moją klasą. Musiałam bardzo okroić materiał, co było mi nie w smak, ale czas goni, a tematów wiele. Trudno, w końcu wrócimy do niego w drugiej i trzeciej klasie.
Na razie powtórzyłam z klasą zabawę z opaskami Słońce, Ziemia, żeby zobrazować ruchy Ziemi wokół Słońca. Opaski zostawiłam potem w sali do zabawy. Od tygodnia są używane na każdej przerwie :)
Poza tym jako zadanie domowe prosiłam, żeby każde dziecko przygotowało 2 informacje o wylosowanej planecie lub Słońcu. Dzieci mnie bardzo zaskoczyły, bo były świetnie przygotowane :) Pozostało nam tylko wykonanie plakatu z Układem Słonecznym. Wyszedł świetnie, co widać na zdjęciach. Pomogłam tylko trochę w fazie początkowej, podpowiadając, żeby starali się zachować proporcje i podsuwając kilka kół z klasy (doniczka, wazon, kółko na w-f, podstawa globusa, pokrywka od śmietnika itp.). Resztę wykonali sami. Jestem z nich bardzo dumna. Nie dość, że pamiętają teraz, że Saturn ma pierścienie, a Ziemia jest trzecia od Słońca, to pięknie współpracowali bez żadnych kłótni. Chyba pierwszy raz.









W międzyczasie zrobiliśmy też w dwóch grupach mniejsze prace, kiedy mówiliśmy o samej Ziemi. Wykleili kontury Ziemi kulkami z krepy. Też jestem zadowolona z tej pracy.


piątek, 7 marca 2014

Nie patyczkuj się z bałwankiem

Moja Juleczka postanowiła pobawić się w malowanie patyczkami do uszu. No, w szkole się bawiła,  ale tylko zaczęła więc musiała dokończyć w domu. Bardzo się jej to podobało.  Wyszło też całkiem ładnie.