środa, 19 lutego 2014

Jak rozgryźć odcinek?

W tym tygodniu wprowadzałam mojej klasie pojęcie odcinka. Postanowiłam więc połączyć nowe i stare, sprawdzone metody.
Zaczęłam tradycyjnie- narysowałam kilka odcinków, wyjaśniłam, że są odcinkami i dzieciaki wyjaśniły, jakie cechy musi mieć odcinek. Potem było oczywiście mierzenie i rysowanie odcinków o określonej długości, odcinków o ileś dłuższych lub krótkszych od podanych, dodawania długości odcinków do siebie itd.
A dzisiaj poszliśmy sobie na boisko. Wzięłam kredy (zwinięte Julce :) ), podzieliłam dzieciaki na 4-osobowe grupy, każda grupa wybrała szefa i dostała kawałek kredy. Ich zadaniem było:
- narysowanie krótkiej lini dla każdego z nich
- podpisanie jej pierwszą literą imienia
- skok z miejsca od tej lini
- zaznacznie drugą krótką linią długośći skoku
- połącznie obu linii w odcinek
- zmierzenie jego długości stopami

Oczywiście, po skończonym zadaniu zadowolone dzieci ogłosiły zwycięzców. Zabawa przednia. Do momentu, aż ja narysowałam odcinek i poprosiłam dwójkę uczniów- najmniejszego i najwyższego o zmierzenie odcinka stopami. Wyniki zapisałam obok. Chłopcu wyszło 6 stóp, a dziewczynkce 5. Ale moja klasa to bystrzaki i od razy zorientowali się, o co chodzi. Wykrzyczeli, że to przecież oczywiste, że W. ma mniejsze stopy, więc się ich więcej zmieściło. I od razu zaczęli się zastanawiać, bo dany W. wygrał akurat konkurs skoków w dal :) Mierzenie zostało więc powtórzone, tym razem przez jedną osobę.

Moja córcia,jak opowiadałam siostrze co robiłam w szkole, zaczęła jęczeć "Ja chcę chodzić do Twojej klasy!". To znaczy, że lekcja musiała być ciekawa ;)



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz