piątek, 12 sierpnia 2016

Surowe jajko bez skorupki

I znowu trochę poeksperymentowaliśmy. Tym razem z jajkiem. Nie ostatni raz, bo już mamy kupiony zestaw jajek do kolejnych zabaw :)

Do zabawy będę potrzebne:
- szklanka
-ocet
-jajko
opcjonalnie:
- szczypce
-pojemnik plastikowy


Jajko wkładamy do szklanki i zalewamy octem. I właściwie to koniec pracy. Teraz obserwujemy i czekamy. Wszyscy wiedzą, że to sprawia dzieciom najwięcej trudności.
My sobie jeszcze opisaliśmy jajko. Dzieci określiły je kilkoma przymiotnikami:
- okrągłe
- twarde
- delikatne
-gładkie

Już po chwili widać bąbelki na powierzchni skorupki


Po kilku godzinach w kuchni roznosi się piękny aromat octu.... :)


Na powierzchni octu pojawiła się piana,  a samo jajko pływa


Po ok.24 godzinach znowu zaglądamy do jajka. Zapachy cudne :)



Moje dzieci z tych, co się brzydzą, więc do wyjęcia jajka ze szklanki użyliśmy drewnianych szczypiec.




Od razu zauważyliśmy zmiany:
- jajko nie ma skorupki
- jest przezroczyste, widać wyraźnie żółtko
- jest miękkie
- nie jest już delikatne, tylko elastyczne, gumowe jak kauczuk


Kiedy je trzymamy, żółtko zawsze przepływa w górę



Można się nim świetnie bawić zduszając....




ale tylko do czasu :)



No to koniec z jajami na dziś :)


I w tym momecie padło z ust moich dzieci nieśmiałe pytanie: Robimy jeszcze raz? :)

Post powstał z myślą o projekcie Wakacyjne piątki z eksperymentami


Za tydzień znowu będzie u nas jajecznie. W końcu piątek zobowiązuje :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz