poniedziałek, 6 maja 2013

Gramy w słowa

Jeszcze tylko trochę i mój starszy maluszek zmieni się w pierwszoklasistę. W związku z tym, że Julka długo nie chciała uczyć się czytania i pisania, a ja postanowiłam jej nie poganiać ani nie zmuszać, zachęcałam ją do tego zabawami. Jeśli wasze dziecko się nudzi, np. w tramwaju, samochodzie czy w poczekalni u lekarza, te gry są dla was idealne :)

Przedstawię Wam kilka naszych ulubionych zabaw. Bardzo prostych. Wykorzystuję je też w pracy, często na zajęciach wyrównawczych.

- Domino głoskowe- na pewno to znacie. Pierwsza osoba mówi wyraz, a kolejna musi wymyślić wyraz na ostatnią literę poprzedniego. Wyrazy nie mogą się powtarzać i nie można się za długo zastanawiać. np. rower-ryba-akwarium-mama i tak dalej.

- Wyszukiwarka- mówię np."znajdź mi zwierzę na głoskę K" i Julka wymienia wszystko, co jej tu pasuje np. kto, krowa, koń, krokodyl. Potem mówię np. "Znajdź owoc na A" i ona szuka. I tak dalej. Kategorii może być mnóstwo, więc zabawa może trwać bardzo długo.

- Co jest w tym pokoju na głoskę "sz" ?- i zaczyna się poszukiwanie. Oczywiście tylko jeden przedmiot może być prawidłową odpowiedzią, ale zgadywać można albo do skutku, albo do kilku razy. Można też zgadywać na zmianę.

- Łączenie rysunków z literami- tu przydadzą się stare gazety albo ulotki. Na kartce A4 piszemy jedną literę, np. K i czytamy ją dziecku. Dziecko powtarza ją i pisze palcem po śladzie. Następnie dajemy mu gazety i prosimy, żeby wycięło z nich rysunki lub zdjęcia przedmiotów, które zaczynają się na tę literę, czyli można wyciąć krzesło, krowę, kawę itd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz