piątek, 24 maja 2013

Metafora na najwyższym poziomie...

Julka była dzisiaj na wycieczce z przedszkola na małej farmie. Zauroczona zwierzętami opowiadała mi o nich całe popołudnie.
Julka- i wiesz, mamusiu, tam były prawdziwe świnki. I były grube. Grubsze nawet od ciebie.
Ja obrażonym głosem- No wiesz. To niezbyt miłe porównanie.
Julka zdziwiona- Ale, mamusiu, to był komplement. Przecież mówię, że były grubsze od ciebie.

Nic, czas przejść na dietę znowu...

1 komentarz:

  1. No dziecięce komplementy czasem są szczere do bólu;)

    OdpowiedzUsuń