poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Spódniczka w groszki

Julka uszyła sobie spódniczkę na zajęciach kółka krawieckiego. Wczoraj jeszcze ją skróciła i była gotowa na imieniny prababci :)





2 komentarze:

  1. Wow! Sama uszyła? Brawo! Moja córka ostatnio wpatrywała się w elementy mojej maszyny. Ma chęć, a ja mam strach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama, samiuteńka. Ja też się bałam i trzymałam Julkę z daleka od maszyny. A potem mi było przykro, bo pierwsze szycie zaliczyła z moja siostrą, a nie ze mną. Teraz już się nie boję i czasem nawet ona szyje a ja wychodzę z pokoju. Wiem, że słucha, co jej mówię i przestrzega zasad bezpieczeństwa. Poza tym, skoro tak jej to wychodzi, to nie mogę jej zabronić :)

      Usuń