czwartek, 8 sierpnia 2013

Układanka

Przedwczoraj Julka mi się strasznie nudziła. Na dworze 1458 stopni w cieniu, więc musiałam wymyślić coś domowego na szybko. Z zamysłu miało być na szybko, bo w rzeczywistości szykowanie układanki zajęło mi prawie godzinę! A Julce ułożenie .....ok.15 minut. I to jest właśnie jawna niesprawiedliwość...

Polecam takie zabawy, bo sprawdzają czy dziecko czyta ze zrozumieniem. Julka wiedziała, że powstałe wyrazy muszą coś znaczyć i one je zna.

Krzyżówki -układanki są 4, każda w innym stopniu trudna

  Ta jest najłatwiejsza
 Gotowa, wycięta przeze mnie i podklejona tekturą układanka wygląda tak:
 Żeby je rozróżniać, podkleiłam każdy poziom innym kolorem i podpisałam z tyłu numerkami. Każdy poziom jest w osobnej kopercie, też z numerkiem :)






 Chwila moment i gotowe. Przy kolejnych już wiedziała, o co chodzi, więc szło szybciej :)


Jeśli ktoś chciałby skorzystać z moich krzyżówek, mogę wysłać je na maila :) Pewnie będzie ich więcej, bo zamierzam je potem wykorzystać na zajęciach wyrównawczych w szkole :)

2 komentarze:

  1. Super pomysł, choć nam do jego wykorzystania jeszcze trochę czasu potrzeba... Jak dzieciaki opanują czytanie sięgniemy po niego na pewno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety do czytania ze zrozumieniem najpierw trzeba w ogóle czytać :)Oj, jak ja czekałam na ten moment, kiedy Julka zacznie :)

      Usuń