Na krześle kładziemy siedzisko samochodowe i gotowe :) Najlepiej je przymocować do krzesła, żeby się nie ruszało. Proste, tanie (nasze kosztowało ok. 18 zł w Auchan), lekkie i można je wszędzie ze sobą zabrać. Genialne! U nas sprawdza się w 100%. A Melka jest dumna, że ma teraz takie samo krzesło jak my i dosięga do wszystkiego na stole. W końcu może swobodnie dysponować solniczką i cukierniczką, kiedy nie przyuważymy :)
Pliki do pobrania
Etykiety
eksperymenty
(37)
jestem mamą
(37)
prace plastyczne
(28)
przyroda wokół nas
(24)
piątki z eksperymentami
(23)
z papieru
(20)
prezenty
(17)
wiosna
(17)
zabawy na świeżym powietrzu
(17)
zmysły pracują
(17)
świat zwierząt
(16)
sposób na dziecko
(14)
miejsca na wycieczki
(13)
nauka czytania i pisania
(13)
polecam
(13)
zima
(13)
lato
(12)
wesoła matematyka
(12)
woda
(12)
dzieci w kuchni
(11)
Boże Narodzenie
(10)
igłą i nitką
(10)
recykling
(9)
rośliny
(9)
tekściory
(9)
Tatry z dziećmi
(8)
nowe doświadczenia
(8)
zabawy ruchowe
(8)
zabawy z niemowlęciem
(8)
zmysłowe piątki
(8)
Wielkanoc
(7)
farbami
(7)
kwiaty
(7)
niekoniecznie pędzlem
(7)
projekt tęcza
(7)
przygotowanie do czytania i pisania
(7)
Kosmiczny listopad
(6)
OK
(6)
Pomoce dydaktyczne
(6)
dla mamy
(6)
kosmos
(6)
kreatywne
(6)
zabawy z małym dzieckiem
(6)
dotyk
(5)
pisanie
(5)
wakacyjna szkoła 2015
(5)
wyklejanka
(5)
fotografia
(4)
kolorowe nutki
(4)
książki
(4)
smak
(4)
sprawdzenie wiedzy
(4)
słuch
(4)
Słońce
(3)
Ziemia
(3)
czytanie ze zrozumieniem
(3)
dla niejadka
(3)
jesień
(3)
kalendarz adwentowy
(3)
kartki
(3)
konspekty lekcji
(3)
patriotycznie
(3)
pomysły na w-f
(3)
projekty
(3)
równowaga
(3)
w mojej klasie
(3)
węch
(3)
zabawy dla pierwszaków
(3)
zabawy w domu
(3)
zabawy w szkole
(3)
zabawy ze słowami
(3)
ciąża
(2)
las
(2)
lekcja inaczej
(2)
mali rzeźbiarze
(2)
pisanie nie musi być nudne!
(2)
storyline
(2)
tutorial
(2)
układanki
(2)
wakacje
(2)
walentynki
(2)
wzrok
(2)
z komputerem za pan brat
(2)
zabawy integrujące
(2)
zdrowie
(2)
BuJo nauczanki
(1)
Nowy Rok
(1)
OK zeszyt
(1)
człowiek
(1)
escape room
(1)
gry komputerowe
(1)
gry na lekcjach
(1)
gry planszowe
(1)
inne
(1)
jak się uczyć
(1)
lalki
(1)
lapbook
(1)
mała fizyka
(1)
mikołąjki
(1)
mnemotechniki
(1)
noc naukowców
(1)
ogień
(1)
origami
(1)
pamięć
(1)
pojazdy
(1)
postanowienia
(1)
powietrze
(1)
warzywa
(1)
wyzwania
(1)
zabawy dla maluchów
(1)
zabawy z angielskim
(1)
zabawy z muzyką
(1)
zasady w klasie
(1)
zwierzęta
(1)
życie z nastolatką
(1)
środa, 11 stycznia 2017
Krzesełko dla maluszka
Nasza Melcia rośnie jak na drożdżach (i gada jak katarynka!). Od jakiegoś czasu nie chciała siedzieć już w foteliku do karmienia, tylko na takim krześle jak reszta rodzinki. Nam to nawet na rękę, bo fotelik zajmuje w kuchni zdecydowanie więcej miejsca. Problemem jest tylko wzrost Amelki- zdecydowanie nie dosięgała jeszcze do blat na tyle swobodnie, żeby było jej wygodnie jeść i pić. Przy sięganiu kubeczka prawie zawsze wylewała jego zawartość. Krzysiu i Julka w tym wieku mieli wygodniej, bo mieliśmy kanapę i ławę z regulowaną wysokością. Melka ma pod górkę. Tu z pomocą przyszli.....moi teściowie :) Tak, tak, patent, który Wam dzisiaj sprzedaję, nie jest mój. Ale jest genialny w swej prostocie.
poniedziałek, 9 stycznia 2017
Noworoczny prezent
Mam dla Was prezent na nowy rok :)
Komu podobała się nasza fotoksiążka? Kto chciałby dostać aż 75 zł zniżki na własną? Saal-Digital przygotował ją dla Was, pod poniższym linkiem. Wystarczy kliknąć i skorzystać. Pamiętacie, że zbliża się Dzień Babci i Dziadka? :)
http://www.saal-digital.pl/fotoksiazka/kuponrabatowyfotoksiazkanadobrypoczatek/
Komu podobała się nasza fotoksiążka? Kto chciałby dostać aż 75 zł zniżki na własną? Saal-Digital przygotował ją dla Was, pod poniższym linkiem. Wystarczy kliknąć i skorzystać. Pamiętacie, że zbliża się Dzień Babci i Dziadka? :)
http://www.saal-digital.pl/fotoksiazka/kuponrabatowyfotoksiazkanadobrypoczatek/
niedziela, 8 stycznia 2017
Szybki przepis na pyszną kolację
Moje dzieci to straszne niejadki, więc często muszę kombinować, żeby ich zachęcić do jedzenia. Ostatnio, kiedy zostały mi po obiedzie pieczarki, a dzieci piszczały, że nie chcą chleba, tylko bułki na kolację ( a w skrzynce zostały tylko takie dwudniowe), przypomniały mi się kolacje u mojej babci. Pomysł dzieciakom bardzo się spodobał, więc przystąpiliśmy do przygotowania. Zdjęć z tego etapu nie ma, bo zbyt szybko nam szło :)
Składniki:
- bułki (mogą być kilkudniowe, ale jeszcze miękkie w środku)
- usmażone pieczarki z cebulką
- żółty ser- przyprawy wedle gustu
- ketchup
Przygotowanie:
- pieczarki smażymy z cebulką, solimy, pieprzymy do smaku
- ser ścieramy na tarce
- w bułkach robimy mały otwór, wyjmujemy trochę miąższu i w jego miejsce wlewamy kapkę ketchupu, a potem wkładamy pieczarki wymieszane z żółtym serem
- zapiekamy- u nas w opiekaczu, babcia opiekała nad palnikiem, ale można też spokojnie na raszkach w piekarniku
Pycha!
Składniki:
- bułki (mogą być kilkudniowe, ale jeszcze miękkie w środku)
- usmażone pieczarki z cebulką
- żółty ser- przyprawy wedle gustu
- ketchup
Przygotowanie:
- pieczarki smażymy z cebulką, solimy, pieprzymy do smaku
- ser ścieramy na tarce
- w bułkach robimy mały otwór, wyjmujemy trochę miąższu i w jego miejsce wlewamy kapkę ketchupu, a potem wkładamy pieczarki wymieszane z żółtym serem
- zapiekamy- u nas w opiekaczu, babcia opiekała nad palnikiem, ale można też spokojnie na raszkach w piekarniku
Pycha!
piątek, 6 stycznia 2017
Eksperyment- woda szczelnie zamknięta w woreczku :)
Dzisiaj w ramach Piątków z eksperymentami, eksperyment na szybko- woreczek strunowy z wodą przebijaliśmy kredkami. Ileż było zachwytu, kiedy się okazało, że woda wcale nie zaczęła się wylewać, a woreczek nie pękł jak balon :) A ile radości przy wyjmowaniu z woreczka kredek :) Musieliśmy zrobić dwa razy, tak się podobało :)
czwartek, 5 stycznia 2017
Pomysł na prezent na Dzień Babci i Dziadka
Święto Babci i Dziadka zbliża się wielkimi krokami. Jeśli nie macie jeszcze pomysłów na prezenty, polecam Wam wydrukowanie fotoksiążki. Która babcia nie ucieszyłaby się z książki ze zdjęciami swoich wnuków?
U nas jest już inny pomysł na prezenty dla babć (dzieci zrobią same, ale nie mogę zdradzić przed czasem co, bo dziadkowi tu czasem zaglądają :)), ale moje babcie dostaną właśnie podobne fotoksiążki. Jak dobrze, że ostatnio zrobiłam im dużo zdjęć z prawnukami. Będzie z czego wybierać :)
Jeśli jeszcze nie zrobiliście idealnych zdjęć, też się nie martwcie. W Saal-Digital zamówienia są realizowane ekspresowo. Moja książka drukowała się już kilka godzin po złożeniu zamówienia! U nas na razie były na tapecie zdjęcia wakacyjne.
Oglądanie zdjęć to też świetna zabawa. Amelka robi to kilka razy dziennie, nazywając poszczególnych członków rodziny. Uwielbia to :)
U nas jest już inny pomysł na prezenty dla babć (dzieci zrobią same, ale nie mogę zdradzić przed czasem co, bo dziadkowi tu czasem zaglądają :)), ale moje babcie dostaną właśnie podobne fotoksiążki. Jak dobrze, że ostatnio zrobiłam im dużo zdjęć z prawnukami. Będzie z czego wybierać :)
Jeśli jeszcze nie zrobiliście idealnych zdjęć, też się nie martwcie. W Saal-Digital zamówienia są realizowane ekspresowo. Moja książka drukowała się już kilka godzin po złożeniu zamówienia! U nas na razie były na tapecie zdjęcia wakacyjne.
Oglądanie zdjęć to też świetna zabawa. Amelka robi to kilka razy dziennie, nazywając poszczególnych członków rodziny. Uwielbia to :)
niedziela, 1 stycznia 2017
Dobre zakończenie dobrego roku
Za nami kolejny roczek. My coraz starsi, dzieci znowu trochę większe :)
Wczoraj po południu poszłam z dziećmi na spacer, bo pogoda była piękna. Po drodze Julka, jak często ostatnio, zaczęła na coś narzekać.
Zazwyczaj staram się jej pokazać, że nie ma na co narzekać, bo jej dzieciństwo jest szczęśliwe. Często odwołuję się do aktualnych wydarzeń- np. strach i ból dzieci z Aleppo, do książek - marudom polecam zawsze Pollyannę albo do sytuacji koleżanek i kolegów- dzieciaki często opowiadają, że komuś było smutno, bo coś mu się wydarzyło. Zazwyczaj działa, ale Julka nadal jest straszną pesymistką.
Wczoraj wzięłam ją pod włos i wymyśliłam zabawę w wymienianie dobrych i szczęśliwych momentów 2016 roku. Wymienialiśmy po kolei, każdy po jednej rzeczy. Całkiem sporo nam tego wyszło:
- Julka zaczęła grać na wiolonczeli
- Krzysiu zaczął grać w piłkę nożną
- Amelka zaczęła gadać jak najęta i jest przesłodka :)
- ociepliliśmy górę domu
- kupiłam nowy samochód, który się nie psuje, więc jest mniej stresu
- jestem cały rok szkolny w domu, na urlopie, więc mam trochę więcej czasu dla dzieciaków
Wymienialiśmy tak jeszcze sporo, aż doszliśmy do domu. Wtedy Julka stwierdziła, że wymyśliła ju sobie postanowienie noworoczne- zostanie optymistką. Jupi!!! Moje gadanie jednak przyniosło jakiś efekt :) Teraz tylko trzymajcie ze mną kciuki, żeby jej wyszło. Jeszcze zamierzam jej w tym pogamagać, ale o tym już w kolejnych postach :)
A Wam życzę samych dobrych chwil w nowym roku i spełnienia marzeń i planów noworocznych.
Wczoraj po południu poszłam z dziećmi na spacer, bo pogoda była piękna. Po drodze Julka, jak często ostatnio, zaczęła na coś narzekać.
Zazwyczaj staram się jej pokazać, że nie ma na co narzekać, bo jej dzieciństwo jest szczęśliwe. Często odwołuję się do aktualnych wydarzeń- np. strach i ból dzieci z Aleppo, do książek - marudom polecam zawsze Pollyannę albo do sytuacji koleżanek i kolegów- dzieciaki często opowiadają, że komuś było smutno, bo coś mu się wydarzyło. Zazwyczaj działa, ale Julka nadal jest straszną pesymistką.
Wczoraj wzięłam ją pod włos i wymyśliłam zabawę w wymienianie dobrych i szczęśliwych momentów 2016 roku. Wymienialiśmy po kolei, każdy po jednej rzeczy. Całkiem sporo nam tego wyszło:
- Julka zaczęła grać na wiolonczeli
- Krzysiu zaczął grać w piłkę nożną
- Amelka zaczęła gadać jak najęta i jest przesłodka :)
- ociepliliśmy górę domu
- kupiłam nowy samochód, który się nie psuje, więc jest mniej stresu
- jestem cały rok szkolny w domu, na urlopie, więc mam trochę więcej czasu dla dzieciaków
Wymienialiśmy tak jeszcze sporo, aż doszliśmy do domu. Wtedy Julka stwierdziła, że wymyśliła ju sobie postanowienie noworoczne- zostanie optymistką. Jupi!!! Moje gadanie jednak przyniosło jakiś efekt :) Teraz tylko trzymajcie ze mną kciuki, żeby jej wyszło. Jeszcze zamierzam jej w tym pogamagać, ale o tym już w kolejnych postach :)
A Wam życzę samych dobrych chwil w nowym roku i spełnienia marzeń i planów noworocznych.
piątek, 16 grudnia 2016
Gorąca woda i lód- piątkowy eksperyment
Udało nam się wreszcie zrobić kolejny eksperyment do zabawy organizowanej przez karolową mamę- piątki z eksperymentami. Krzysiu cały tydzień siedział chory w domu, więc mieliśmy trochę więcej czasu.
Poprzednio bawiłam się z Amelką barwnikami spożywczymi i zakraplaczami. Zostało mi całkiem sporo zabarwionej wody, więc postanowiłam jakoś ją jeszcze wykorzystać. Do kilku małych pojemników wrzuciłam zabawki z jajek niespodzianek i zalałam wodą. Wsadziłam do zamrażalnika i.... zapomniałam o nich :) Przypomniałam sobie o nich dopiero kilka dni temu. W sam raz, żeby przygotować dzisiejszy eksperyment.
Amelce i Krzysiowi dałam po bryłce lodu, zakraplacz i kubek z gorącą wodą. Zapytałam Krzysia, czy wie, co z tym zrobić. Nie był pewien. Podpowiedziałam mu, że jego zadaniem będzie uratowanie zabawki z lodu. Zapytał czy ma pukać w lód zakraplaczem, żeby pękł :) Kazałam mu palcem sprawdzić, jaka jest woda w kubeczku. I wtedy zaczął kombinować. Dosyć szybko wpadł już na pomysł topienia lodu gorącą wodą. Zabawa była przednia :D
Poprzednio bawiłam się z Amelką barwnikami spożywczymi i zakraplaczami. Zostało mi całkiem sporo zabarwionej wody, więc postanowiłam jakoś ją jeszcze wykorzystać. Do kilku małych pojemników wrzuciłam zabawki z jajek niespodzianek i zalałam wodą. Wsadziłam do zamrażalnika i.... zapomniałam o nich :) Przypomniałam sobie o nich dopiero kilka dni temu. W sam raz, żeby przygotować dzisiejszy eksperyment.
Amelce i Krzysiowi dałam po bryłce lodu, zakraplacz i kubek z gorącą wodą. Zapytałam Krzysia, czy wie, co z tym zrobić. Nie był pewien. Podpowiedziałam mu, że jego zadaniem będzie uratowanie zabawki z lodu. Zapytał czy ma pukać w lód zakraplaczem, żeby pękł :) Kazałam mu palcem sprawdzić, jaka jest woda w kubeczku. I wtedy zaczął kombinować. Dosyć szybko wpadł już na pomysł topienia lodu gorącą wodą. Zabawa była przednia :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)



