piątek, 7 czerwca 2013

Moja mama...

Jakiś czas temu wpadłam na świetny pomysł. Pod koniec czerwca będę się żegnała z moimi trzecioklasistami przy ognisku i przy tej okazji organizuję również dzień rodziny- wspólne obchody dnia mamy, taty i dziecka. Poprzednie wypadły bardzo fajnie, ale teraz trzeba zrobić coś innego niż z pierwszakami. Ambitniejszego.
Tak więc zaplanowałam, że dzieci napiszą opis swojej mamy, jak to przepiszę na komputerze i w dniu pożegnania mamy dostana za zadanie odnalezienie opisu napisanego przez swoje dziecko.
Niestety, po przeczytaniu prac uczniów doszłam do wniosku, że nie mam sumienia zrobić tego mamom. No wskoczyłyby do ogniska po przeczytaniu niektórych prac, jak nic.

Perełki to:
"Moja mama ma czerwone włosy, niebieskie oczy i wygląda jak pulpecik"

"Moja mama wygląda jakby była w ciąży, ale nie jest"

"Moja mama ma charakter anioła, dopóki się nie wkurzy"

Oszczędzę tego jednak mamom :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz