piątek, 5 lipca 2013

Projekt tęcza- dzień niebieski

Dziś kolej na niebieski. Od razu przypomina mi się pewna zabawa Krzysia. Kilka razy w tygodniu woziłam go do moich rodziców, koło szkoły, w której pracuję. Po drodze Krzyś zazwyczaj nie chciał ze mną rozmawiać (choć jest urodzoną gadułą, nie powiem po kim :) ). Wolał wymyślać sobie zabawy. I tak pewnego zimnego dnia siedział sobie w foteliku w rękawiczkach w dinozaury (ukochanych, jak się domyślacie) i nazywał kolory dinusiów (pomysł na bank wziął się od Berta i Erniego ).

I tak sobie mówił: pomarańcz, pomarańcz, zieleń, zieleń, czerwień, czerwień, niebiesk, niebiesk :) I ten niebiesk tak mi zapadł w pamięć :) Logicznie myśli to moje dzieciątko :)

A dziś zrobiliśmy sobie pracę plastyczną. Niebieski oczywiście skojarzył nam się z wodą. Bo za tydzień jedziemy nad morze i nasze myśli krążą już tylko wokół wakacji :)

Zrobiliśmy więc sobie morze z łódkami i rybkami.
Najpierw woda z krepy:

 Teraz składamy łódeczki z papieru
 Mały dzielnie sobie radził:

 Czapeczka na półmetku:

 Kolorujemy łódki:


 I wycinamy rybki.

 Jeszcze je tylko przykleić...

 I gotowe!





1 komentarz:

  1. Cudownie Wam to morze i stateczki wyszły. Oby wakacje nad morzem były równie udane! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń